Wypełniłam tę ankietę

W ostatnim "pytaniu" o komentarze i inne takie, pozwoliłam sobie napisać, że po 20 latach działalności grzybowej znam zaledwie dwóch profesjonalnych polskich mikologów, a ok. 20 węgierskich

Nie omieszkałam wskazać język angielski jako przeszkodę. Nie żebym była debilką, dysponuję niemieckim i rosyjskim; rozumiem po włosku, tłumaczyłam już opisy grzybów ze słowackiego i czeskiego (że już nie wspomnę o węgierskim). Chcieli wiedzieć - przekazałam dane
