Dorzuciłem trochę fotek spod binokularu tego malusiego, pięknego grzybka. Miejscówka ta sama, substrat też.
Niestety, w tej chwili nie mogę zrewidować oznaczenia, bo jak to często w mykologii bywa, nastąpiły zmiany. Niejaki Akira Hashimoto, kilka lat temu, "rozbił" ten gatunek, na dwa identyczne morfologicznie gatunki -Pseudolachnea hispidula od Pseudolachnea fraxini.