Autor Wątek: Grzyby marynowane  (Przeczytany 15172 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ania

  • Administrator
  • Początkujący grzybiarz
  • *****
  • Wiadomości: 6 092
Grzyby marynowane
« dnia: Listopada 12, 2013, 21:10:10 »
Dowolny gatunek grzybów, w dowolnej ilości. Ja miałam wczoraj uszaki i zimówki... no raczej obecne płomiennice :)

Zalewę robię tak:
1 szklanka octu 10%
4 szklanki wody
1 łyżeczka soli
4 liście laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego, pieprz ziarnisty
cukru zawsze wsypuję na oko, próbując smak (moja zalewa jest lekko słodkawa, co łagodzi kwaśność octu)
Zalewy zawsze robię tyle ile mi potrzeba zmniejszając bądź zwiększając, ale proporcje te same. Inne dodatki w zależności od gatunku grzybów. Do uszaków, do każdego słoiczka dodaję kilka goździków, do zimówek dodałam ostrej papryki. Kiedy robię lakówkę ametystową - dodaję troszkę czosnku. Można eksperymentować także z innymi przyprawami czy ziołami. Kiedyś do kolczaków obłączastych dodałam troszkę ziół prowansalskich. Wszystko zależy od naszego pomysłu czy gustu :) Wiem, że wiele osób dodaje do grzybów cebulki, marchewki itp. Ja tego nie robię, a grzyby w słoiczkach są jedynie z przyprawami :P
Oczyszczone grzyby myjemy
i obgotowujemy w lekko osolonej wodzie 15-20 minut
wkładamy do słoików, zalewamy marynatą i pasteryzujemy około 20 minut
i gotowe :)

Offline Baśka

  • Administrator
  • Początkujący grzybiarz
  • *****
  • Wiadomości: 3 124
  • Płeć: Kobieta
Odp: Grzyby marynowane
« Odpowiedź #1 dnia: Listopada 12, 2013, 21:17:20 »
Aniu, do kurek kiedyś dodałaś curry :) To była rewelacja!

Offline Ania

  • Administrator
  • Początkujący grzybiarz
  • *****
  • Wiadomości: 6 092
Odp: Grzyby marynowane
« Odpowiedź #2 dnia: Listopada 12, 2013, 21:21:30 »
Aniu, do kurek kiedyś dodałaś curry :)
Zapomniałam... :P :)

Offline Baśka

  • Administrator
  • Początkujący grzybiarz
  • *****
  • Wiadomości: 3 124
  • Płeć: Kobieta
Odp: Grzyby marynowane
« Odpowiedź #3 dnia: Listopada 12, 2013, 21:31:15 »
Zapomniałam...
A ja nie :) Bo tak mi smakowały, że do dziś mi się śnią po nocach :)

Offline Andrzej K.

  • Członek Stowarzyszenia
  • Aktywny
  • Wiadomości: 656
Odp: Grzyby marynowane
« Odpowiedź #4 dnia: Grudnia 03, 2013, 19:31:46 »
Baśka, zawsze smakują mi otrzymywane od ciebie uszaki, te w zalewie z goździkami, jak je robisz ??
ostatnio zebrałem trochę uszaków to chętnie bym spróbował zrobić samemu :)

Offline Waldek

  • Administrator
  • Wytrawny grzybiarz
  • *****
  • Wiadomości: 14 547
Odp: Grzyby marynowane
« Odpowiedź #5 dnia: Grudnia 04, 2013, 11:50:26 »
Może przepis na główną? :)

Offline Baśka

  • Administrator
  • Początkujący grzybiarz
  • *****
  • Wiadomości: 3 124
  • Płeć: Kobieta
Odp: Grzyby marynowane
« Odpowiedź #6 dnia: Grudnia 04, 2013, 11:55:15 »
Można dać :) Spróbuję to zrobić po południu. Teraz idę wizytować krzaki :) Zdjęć przy przerabianiu nie robiłam. Może znajdę jakiś uszaki, to dziś bym coś pstryknęła...

Offline Hudy

  • Administrator
  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 1 508
Odp: Grzyby marynowane
« Odpowiedź #7 dnia: Grudnia 04, 2013, 12:30:13 »

Offline Baśka

  • Administrator
  • Początkujący grzybiarz
  • *****
  • Wiadomości: 3 124
  • Płeć: Kobieta
Odp: Grzyby marynowane
« Odpowiedź #8 dnia: Grudnia 04, 2013, 12:58:47 »
No co ja poradzę :) Tak się nazywa :)

Offline Hudy

  • Administrator
  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 1 508
Odp: Grzyby marynowane
« Odpowiedź #9 dnia: Grudnia 04, 2013, 13:26:49 »
Była to niesłychanie istotna informacja  :P

Offline Baśka

  • Administrator
  • Początkujący grzybiarz
  • *****
  • Wiadomości: 3 124
  • Płeć: Kobieta
Odp: Grzyby marynowane
« Odpowiedź #10 dnia: Grudnia 04, 2013, 15:53:16 »
Mogłeś wyciąć :P

Offline Andrzej K.

  • Członek Stowarzyszenia
  • Aktywny
  • Wiadomości: 656
Odp: Grzyby marynowane
« Odpowiedź #11 dnia: Grudnia 04, 2013, 17:03:17 »
Baśka, dzięki, spróbuję tak zrobić jak piszesz :)

Offline Baśka

  • Administrator
  • Początkujący grzybiarz
  • *****
  • Wiadomości: 3 124
  • Płeć: Kobieta
Odp: Grzyby marynowane
« Odpowiedź #12 dnia: Grudnia 04, 2013, 18:58:42 »
Miałam nadzieję zrobić relację fotograficzną z obróbki uszaków. Nazbierałam garść mocno podsuszonych uszaków. Namoczyłam, sfotografowałam namoczone - i na tym koniec. Albo farfocle, albo z lokatorami. Sensownych może na maciupeńki słoiczek by było, ale zrezygnowałam, bo robić zalewę z łyżki octu i półtorej łyżki wody to chory sport. Ususzę i dołączę do kolejnego zbioru.

 

* Permissions

  • You can't post new topics.
  • You can't post replies.
  • You can't post attachments.
  • You can't modify your posts.